Szósty i ostatni już dzień rajdu Velo Dunajec rozpoczął się od zwiedzania urokliwych Ogrodów Kapias koło Pszczyny. Mogliśmy tam podziwiać przeróżne typy ogrodów charakterystycznych dla poszczególnych regionów świata np.: angielski, francuski, japoński, fiński, afrykański itp. Po drodze do Cyprzanowa mijaliśmy zbiornik goczałkowicki z czołowa zaporą. Na końcu rajdu Edyta zrobiła nam niesamowita niespodziankę – zaprosiła nas na koniec do Tworkowa na grilla, częstując nas przepysznymi smakołykami . Wielkie podziękowania dla Edytki). I tak powoli kolejny rajd Rowerowego Cyprzanowa dobiegł końca. Serdecznie dziękujemy prezesowi stowarzyszenia – Adrianowi za perfekcyjne przygotowanie całej imprezy. Dziękujemy!